czwartek, 2 kwietnia 2015

My dreams

Hej 

Znacie kogoś kto nie ma marzeń ? Ja też nie.
Każdy ma marzenia niektórzy chcą się dostać do wymarzonej szkoły inni wyjechać na wakacje a jeszcze inni marzą o bezpiecznym domu. Ja osobiście nie wyobrażam sobie świata bez marzeń a sama mam ich milion.
Choć jestem tego zdania, że marzeniom trzeba pomagać to mi to pomaganie kiepsko wychodzi, ponieważ szybko się poddaje.


A oto kilka moich największych marzeń.

1) Fotograf - Fotografem chcę zostań od dziecko robienie zdjęć sprawia mi wielką radość.

2) Aparat Lustrzanka - Skoro chce zostać fotografem to muszę mieć porządny sprzed. Niestety taki aparat trochę kosztuję 




3) Biały pokój -  Za jakiś czas rodzice będą przemalowywać mi pokój więc będę miała chociaż białe ściany.

4) Pies Shih Tzu lub Huski  - Jestem wielkim miłośnikiem zwierząt mam już 2 koty i ok. 6 królików nie wiem ile dokładnie bo to tata się nimi zajmuję są jego. A psa będę miała za 9 dni więc wyczekujcie posta o Lejli.

5) Zwiedzić cały świat - Czy jest to możliwe ? Jak ktoś ma dużo pieniędzy to na pewno. Najbardziej chciałabym odwiedzić Norwegię, Francję, Stany Zjednoczone, Hiszpanie i Włochy 




6) Psychologia - Jak z fotografią mi nie wyjdzie to zostanę psychologiem lubię pomagać innym
.
7) Pojechać na koncert Dawida Kwiatkowskiego i Eda Sheerana - Na koncercie Dawida już raz byłam i bardzo mi się podobało.

8) Norwegia - W przyszłości chciałaby zamieszkać w Norwegii. Nie wiem czemu akurat ten kraj może dlatego że mój tata tam pracował i wiem co nie co o nim.



Zapraszam was na mojego instagrama  -  sylwester5653
oraz na bloga mojej przyjaciółki -  http://tutajwszyscymamyfiola.blogspot.com/

A wy jakie macie marzenia ?



3 komentarze:

  1. Trzymam kciuki za wszystkie marzenia, swoją drogą też myślę o psychologii, a właściwie już się realizuję w tym temacie! Super sprawa!
    A jesli nie tylko lubisz pisać, ale i czytać blogi to zapraszam do mnie! :)
    http://brzydkiekaczatkotoja.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy miły komentarz jest on dla mnie ogromną motywacją do dalszego prowadzenia bloga.